2012-02-20

Fabryki i fabrykanci XIX-wiecznego Białegostoku

Pałacyk białostockiego fabrykanta - Chaima Nowika, ul. Lipowa.

XIX wiek był niezwykle ciężkim okresem pod względem politycznym (29 listopada 1830 - 21 października 1831 – Powstanie Listopadowe). Mimo tego, sprzyjał on rozwojowi gospodarczemu Białegostoku i całego regionu. Tuż po zakończeniu polskiego powstania przeciwko Rosjanom, carat wprowadził dotkliwe represje na ziemie Królestwa Polskiego – podniósł cła z 1% do 15% na wyroby włókiennicze. Zabieg ten spowodował zmniejszenie się produkcji sukna o połowę w polskiej stolicy włókiennictwa – na ziemi łódzkiej. W odpowiedzi na ten ruch, niektórzy rzemieślnicy z centralnych ziem polskich zdecydowali na przeniesienie swoich zakładów poza granicę celną. W związku z tym, że Białystok był w owych czasach pod zaborem rosyjskim, większość wybierała właśnie ten kierunek inwestycji. Dodatkowo istniały tutaj już pierwsze manufaktury i dobrze rozwijała się hodowla owiec cienkorunnych (owca o najgęstszym i najcieńszym włosiu). W 1832 roku pojawiły się dwa nieduże zakłady obywateli pruskich, rok później kolejnych pięć założonych przez emigrantów z Królestwa Polskiego. W latach trzydziestych stolica naszego okręgu nie stała się znaczącym ośrodkiem przemysłu włókienniczego; rozwijały się za to takie miejscowości jak Ciechanowiec, Siemiatycze, Supraśl, Choroszcz oraz Knyszyn.

W celu szybszej unifikacji białostocczyzny oraz skuteczniejszego oddzieleniu od Królestwa Polskiego, władze carskie zlikwidowały okręgi białostocki, bielski, drohiczyński oraz sokólski i wcieliły je do guberni grodzieńskiej. Spowodowało to także zmniejszenie liczby urzędów i wakatów, a co za tym idzie zmniejszenie wydatków na płace i utrzymanie urzędników oraz spadek cen za ziemie w mieście i okolicy oraz obniżenie opłat czynszowych. Było to dla przemysłowców ogromną zachętą do osiedlania się w mieście.

W latach 1843 – 1845 powstało w Białymstoku aż 11 manufaktur włókienniczych. W roli fabrykantów wystąpili głównie poddani pruscy, chociaż nie brakowało także lokalnej społeczności żydowskiej. Największą firmę posiadał jednak imigrant niemiecki – Herman Commichau, którą zlokalizował w pobliżu obecnego dworca kolejowego oraz fabryka Małki Rejzli Błochowej przy uroczysku Nowe, nad rzeką Białą w pobliżu stawów. W 1857 roku rozpoczęła produkcję fabryka wyrobów skórzanych Markusa Rabinowicza oraz inne fabryki sukienne. Białystok w latach czterdziestych dawał już 15% ogólnej produkcji włókienniczej całego okręgu przemysłowego. Zajmowano się tu przede wszystkim tkaniem wełny, którą eksportowano na rynki Cesarstwa oraz produkowano tkaniny bawełniane.

W 1858 roku w Białymstoku pracowało, sumując, 21 zakładów przemysłowych, nie licząc gorzelni i browarów. Zatrudniały one 518 pracowników i dawały produkcję wartą 606 tysięcy rubli. Z pośród wszystkich zakładów, 8 zaliczano do branży włókienniczej, co stawiało miasto na trzecim miejscu w okręgu – za Supraślem i Choroszczą. W 1858 roku uruchomiono w mieście pierwszy w guberni grodzieckiej młyn parowy. Szybko rosła liczba rzemieślników (w ciągu roku zanotowano wzrost do ponad 800), z czego niektórzy z nich cieszyli się rozgłosem daleko poza Białymstokiem.

Tab. 1. Zakłady włókiennicze w Białymstoku około 1860 roku.
FIRMAWARSZTATÓWROBOTNIKÓWWARTOŚĆ PRODUKCJI
Błochowa M. (sukno)60130170000
Helpern-Spadkobiercy (bawełna)4997130000
Commichau H (bawełna)459290000
razem207457486000

Główną rolą Białegostoku stało się ściąganie kapitału fabrycznego, stwarzanie miejsc pracy oraz nawiązywanie nowych kontaktów handlowych. Przymykano oczy na warunki zamieszkania i zatrudnienia, wygląd domów i ulic oraz życie kulturalne. Co gorsza, nieformalne reguły przyjęły się także wśród większości obywateli miasta.

Innym problemem stawała się natomiast narastająca konkurencja na rynkach zbytu. W tej sytuacji ogromne znaczenie miała budowa linii kolejowych. Białystok leżał na dwóch szlakach – z Warszawy do Petersburga oraz z Odessy do Królewca. Niedługo po tym otworzono również kolej łącząca Białystok z Baranowiczami, która dała możliwości wyjścia na rynek azjatycki.

W latach sześćdziesiątych sytuacja Białegostoku była coraz bardziej uzależniona od wyników przemysłu włókienniczego. W 1860 znajdowało się tutaj 15 zakładów włókienniczych, natomiast dziesięć lat później liczba ta urosła do 51 zatrudniając 1232 robotników. W latach sześćdziesiątych panował dosyć duży ruch na rynku. Powstała firma Ewalda Hasbacha w Dojlidach oraz mniejsze manufaktury. Niestety były także upadki. Z rynku wypadły zakłady M. Błochowej i spadkobierców Halperna. Poza tkalniami, w Białymstoku w 1870 roku, powstały także dwie wytwórnie tytoniu, dwa browary, dwa zakłady produkujące świece i mydła, olejarnia oraz garncarnia. Zatrudniały one w sumie 54 robotników.

W latach 1872 – 1876, białostocki okręg przemysłowy dotknął pierwszy kryzys przemysłowy. Stało się tak za sprawą zwiększonej podaży tkanin z ośrodków łódzkich i silnej kontrabandy z Prus. Trudności te dotknęły głównie duże zakłady, co sprzyjało produkcji chałupniczej. Pojawili się w tym czasie, tak zwani lonkietnicy, czyli pośrednicy pomiędzy właścicielami dużych firm a ubogimi tkaczami pracującymi z reguły we własnych domach. W celu uporania się z kryzysem, zrezygnowano z tkania bawełny, dostarczanej już i tak przez okręg łódzki. Mordka Szapiro z Ciechanowca zauważył, że jedna trzecia osnowy sukna nigdy nie wychodzi, przy tkaniu, na stronę wierzchnią (prawą). Sprawiło to możliwość kolejnej oszczędności – wprowadzono przędzę papierową, która zaoszczędzała wełnę. Produkt stał się o wiele tańszy i znalazł zbyt na terenach wiejskich Rosji, wśród biedoty, oraz w niektórych krajach Dalekiego Wschodu.

Tab. 2. Przemysł włókienniczy Białegostoku.
ROKZAKŁADYWARTOŚĆ PRODUKCJI W TYS. RUBLIROBOTNICY
LICZBA% ZAŁÓG OKRĘGU
18581048348713,8
18672483375523,3
1875301436150035,5
1879471708156831,2
1890812601260846,4
18952303783464852,4

Kryzys uderzył mocniej w ośrodki mniejsze, oddalone od szlaków kolejowych, a po każdej kolejnej poprawie koniunktury umacniała się przewaga Białegostoku. Na przykład w 1874 roku fabryka sukna i kortów K. Ribbert i A. Jacobi awansowała pod względem wielkości produkcji i zatrudnienia na drugie miejsce, i ulokowała się tuż za fabryką H. Commichau. W 1887 roku cały przemysł białostocki zatrudniał już połowę wszystkich robotników z całego okręgu. Produkcję rozpoczęły nowe fabryki z różnych branż. Największy rozwój przemysłu włókienniczego nastąpił pomiędzy 1893 a 1898 rokiem, kiedy to 300 zakładów zatrudniających 5092 robotników dało produkcję wartości 4,3 miliona rubli. W tym samym czasie powstało w Białymstoku pierwsze towarzystwo akcyjne z siedzibą przy ulicy Świętojańskiej. Białystok był nazywany „młodszym bratem Łodzi”. Był także największym centrum przemysłowym w granicach guberni litewskich i białoruskich. Poza włókiennictwem wyróżniały się zakłady metalurgiczne Antoniego Wieczorka (jedyna tej wielkości manufaktura pozostające własnością Polaka i katolika). Rozwijał się w tym czasie przemysł tytoniowy, powstawały pierwsze kaflarnie, jako zwiastun przemysłu ceramicznego. Dobrą marką cieszyły się garbarnie. Przed I wojną światową połowa czynnych zawodowo białostoczan, a więc ponad 13 tysięcy osób, związana była z przemysłem oraz rzemiosłem.

Według ostatnich danych z 1913 roku, podsumowujących XIX stulecie, Białystok skupiał 52% robotników i dawał 54% produkcji przemysłu włókienniczego całego okręgu. Ponadto pracowała tu ponad połowa rzemieślników z okręgu i trzy czwarte zatrudnionych w innych gałęziach przemysłu oraz drobnej wytwórczości przemysłowej. Poprawiły się wskaźniki obrazujące poziom techniczny i technologiczny, powstały branżowe zrzeszenia fabrykantów (np. syndykat sukienników z 1913 roku). Niestety, wartość produkcji włókienniczej firm białostockich równała się tylko 8 procentom wartości produkcji włókienniczej Łodzi. Zatem był to „brat” młodszy, ale i dużo słabszy, choć w tej części Cesarstwa przerastający znacznie inne miasta z fabrykami i zakładami.

Tab. 3. Największe fabryki włókiennicze Białegostoku (1910 rok).
FIRMAROK ZAŁOŻENIARODZAJ ZAKŁADUROBOTNICY
Nowik C. i Synowie1848fab. sukna i kapeluszy400
Towarzystwo Białostockiej Manufaktury E. Becker i Spółka1895fab. pluszu i obić300
Commichau R. i Synowie1880fab. wyrobów wełnianych276
Trilling i Syn1863fab. sukna220

Streszczenie na podstawie: Adam Dobroński „Białystok historia miasta”, Białystok 2001, s. 69-90. ISBN 83-907103-1-5.
i2jot, 2012-01-16.

Martwa natura

Martwa natura
 @ Fielding Joy

Autor: Fielding Joy
Tytuł oryginalny: Still Life
Język oryginalny: angielski
Tłumacz: Górski Jerzy Jan
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: literatura współczesna zagraniczna
Forma: powieść
Rok pierwszego wydania: 2009
Rok pierwszego wydania polskiego: 2010

Dramatyczna historia młodej kobiety, która znalazła się w koszmarnej sytuacji między życiem a śmiercią.

Piękna trzydziestoletnia Casey, dziedziczka wielkiej fortuny, jest właścicielką firmy zajmującej się projektowaniem wnętrz. Nie miała łatwego dzieciństwa, ale teraz u boku kochającego męża, otoczona przyjaciółmi, wiedzie beztroski żywot. Pewnego dnia jej świat wali się w gruzy. Uderzona przez rozpędzony samochód, doznaje ciężkich obrażeń i zapada w śpiączkę. Policja oraz najbliższe otoczenie stają przed nie lada zagadką: czy był to tylko nieszczęśliwy wypadek, czy też próba zabójstwa z premedytacją. Prawda okaże się przerażająca.

Joe Fielding - amerykańska autorka wielu bestsellerów. Po polsku ukazały się m.in.: Szepty i kłamstwa, Laleczka, W pajęczynie sieci, Zabójcze piękno.

@ Świat Książki, Warszawa 2010

2011-11-25

Kształtowanie budynków wysokich – uwarunkowania architektoniczne.

Shanghai World Financial Center

Budynki wysokie (wieżowce) są budowane w 90% do użytku biurowego, kilka procent to hotele, reszta pełni funkcje mieszkaniowe.

TRZON

Najważniejszą funkcję w budynku pełni trzon, tzw. kręgosłup budynku, który ma zadania komunikacyjne oraz ewakuacyjne. To w nim znajdują się windy oraz klatki schodowe. Prowadzą tędy także ciągi instalacyjne oraz znajdują się tutaj miejsca pełniące funkcje specjalne (np. archiwa), dla których trzon jest zabezpieczeniem (np. przed pożarem).

W wieżowcach najczęściej spotykamy się z jednym trzonem usytuowanym centralnie. Obok korzyści konstrukcyjnych ma on także zalety komunikacyjne oraz instalacyjne. W tego typach budynków windy są zgrupowane w zespołach po trzy lub cztery dźwigi, a sam wieżowiec jest podzielony na strefy niskie, środkowe i wysokie (windy przemieszczające się w tylko jednej strefie nazywamy windami lokalnymi, natomiast takie, które mogę przejechać bez zatrzymywania się kilka stref – windami tranzytowymi). Dźwigi towarowe w normalnych warunkach służą tylko i wyłącznie do przewożenia towarów, natomiast w sytuacjach wyjątkowych (np. pożaru) mogą zostać użyte to akcji gaśniczo-ratowniczej, ewakuacji osób rannych lub nieprzytomnych. Dodatkowo do ewakuacji projektuje się co najmniej dwie klatki schodowe w przeciwległych krańcach trzonu, dzięki czemu umożliwia to łatwy i szybki dostęp do wyjścia ewakuacyjnego z każdego miejsca kondygnacji. Według zaleceń obie klatki powinny przebiegać na całej wysokości wieżowca bez zmiany swojego położenia, a wejście do klatki musi poprzedzać przedsionek oraz para ognioodpornych drzwi.

Pojedynczy trzon nie jest jednak regułą. W celu nieodizolowywania powierzchni biurowych od siebie żadnymi konstrukcjami stosuje się także dwa, trzy bądź też cztery trzony umieszczone asymetrycznie. Budynek staje się wtedy bardziej wszechstronny i dostępny dla ludzi tam pracujących, jednakże traci tym samym powierzchnię biurową na każdej kondygnacji w porównaniu do budynku o trzonie centralnym (trzony zajmują więcej miejsca).

Wraz ze zmianą rzutu budynku (np. może on mieć charakter schodkowy – im wyżej tym węziej) zmienia się także rzut trzonu. Jego powierzchnia zmienia się proporcjonalnie do rzutu budynku. Co za tym idzie, zmniejsza się ilość wind i klatek schodowych.

PRZYZIEMIE

Parter każdego budynku jest najbardziej reprezentacyjną częścią konstrukcji. Inwestorzy chcąc zrobić dobre pierwsze wrażenie, dbają o to, aby wysokość oraz architektura holu wejściowego zachwycała przybyłych tam ludzi. Bardzo ważnym aspektem jest także łatwość dostępu do wind, funkcje informacyjne, kontrolne oraz recepcyjne. Często przestrzeń ta jest przeznaczona dla prestiżowych sklepów (np. galerie handlowe). Problem z przyziemiami wieżowców jest taki, że często te wysokie budynki, stając w centrach miast, zajmują całą powierzchnię działki. Często nie wygląda to zbyt estetycznie zaburzając architektoniczną relację z otoczeniem. Najbardziej rozpowszechnionym trikiem stosowanym przez architektów jest odsunięcie wieżowca od ulicy i zagospodarowanie tego miejsca gzymsami nawiązującymi do architektury ulicy (są one tej samej wysokości i w tym samym stylu jak budynki stojące obok). Innymi technikami na uniknięcie zaburzenia relacji z otoczeniem jest oderwanie powłoki zewnętrznej od ziemi (np. osadzenie budynku na kolumnach).

KSZTAŁTOWANIE KONDYGNACJI NAJWYŻSZYCH

Najwyższe kondygnacje wieżowców są wykorzystywane na funkcje reprezentacyjne użyteczności publicznej (restauracje, kawiarnie, platformy widokowe, lądowiska helikopterów) oraz pomieszczenia instalacyjne. Montuje się tutaj także urządzenia mające przeciwdziałać nadmiernym wychyleniom budynków.

Istnieją dwie zasady kształtowania głowic wieżowców: przez wyszczuplenie konstrukcji tworząc iglicę oraz zakończenie płaskie.

KSZTAŁTOWANIE ELEWACJI

Głównymi zadaniami elewacji są: kształtowanie architektury, określenie geometrii, tworzenie konstrukcji budynku. W nowoczesnych budynkach tą zewnętrzną część wykorzystuje się między innymi do usprawnienia systemu wentylacyjno-klimatyzacyjnego czy też do oszczędności energii.

Ważne jest także odpowiednie oszacowanie sił wiatru działającego na najwyższe kondygnacje budynku. Stosunek wielkości parcia wiatru na dolnych i górnych partiach wieżowca może się wahać do nawet 1:6, a co za tym idzie konstrukcja ściany osłonowej budynku musi być znaczna.

Streszczenie na podstawie: Adam Zbigniew Pawłowski, Ireneusz Cała, „Budynki wysokie”, Oficyna Wydawnicza Politechniki Warszawskiej, Warszawa 2006; rozdział 3. „Kształtowanie budynków wysokich – uwarunkowania architektoniczne”, s. 59-99.

© JR, 2011-11-23.